Blog > Komentarze do wpisu

Wybory prezydenckie 2015 i zaklinanie rzeczywistości



Trzeba przyznać, że wynik I tury wyborów prezydenckich wszystkich zaskoczył. Nikt nie spodziewał sie, że w I turze wygra Andrzej Duda. Od samego początku kampanii wyborczej w mediach rozstrząsano tylko jedną kwestię - z jak wielką przewagą głosów obecny prezydent Bronisław Komorowski zostanie wybrany na kolejną kadencję. Wygrana była czymś oczywistym. Nie brano na poważnie innych kandydatur, no może poza jedną - Andrzeja Dudy - choć nie zmienia to faktu, że wróżono mu przegraną. Zastanawiano się jedynie nad tym, czy Komorowski wygra w I turze, czy też będzie musiał jeszcze powalczyć w drugiej.   Nikt nawet nie brał pod uwagę  możliwej porażki prezydenta w pierwszej turze.  Wydaje się, że sondaże z początku roku dające Komorowskiemu poparcie w granicach 60 % wszystkich uśpiły. A już najbardziej samego prezydenta, który zachęcony sondażami chciał potraktować wybory jako czystą formalność, stąd też niezbyt energicznie rozpoczął , a następnie prowadził kampanię prezydencką. Jak pisze Rafał Kalukin w artykule ,,Co zrobić z tą wygraną?’’ (Newsweek nr 20/2015)

,,Prezydent sprawiał  wrażenie, jakby kampania była przykrą formalnością. Niczym zblazowany arystokrata pośród kandydujcego plebsu, który jedwabną chusteczką zatyka nos przed smrodem demagogii i populizmu’’.

Zgadzam się w pełni z tą opinią. Jednak nie podzielam  przekonania Kalukina o pewnej wygranej Komorowskiego w II turze.  Według publicysty Newsweeka Komorowski

,,Te wybory pewnie wygra. Bo nie może ich przegrać. Tak miernej stawki wyborczej polska demokracja jeszcze nie widziała. Recytatorzy sztabowych formułek, ,,antysystemowcy’’ bez nawigacji oraz jamajscy bobsleiści, którzy raz na pięć lat mają okazję pokazać się szerokiej puliczności. Na tym tle Bronisław Komorowski ciągle pozostaje samotną wyspą chroniącą majestat Rzeczypospolitej. Jeśli więc przez najbliższe dwa tygodnie nie wydarzy się coś nieoczekiwanego, prezydent z niewielką przewagą pokona Andrzeja Dudę’’. 

Nie rozumiem skąd ta pewność, że Komorowski zapewni sobie drugą kadencję. Jesli przyjrzymy się dokłanie wynikom z I tury to zobaczymy, że to wcale nie jest takie oczywiste. Załóżmy, że wyborcy Pawła Kukiza oddadzą swoje głosy (ok. 20 %) mniej więcej  po połowie na obu kandydatów, załóżmy zatem, że połowa wyborców Kukiza to zwolennicy Platformy, którzy głosując na Kukiza chcieli jak gdyby dać Komorowskiemu żółtą kartkę, ale w drugiej turze ostatecnie go poprą. Załóżmy też, że głosy wyborców Adama Jarubasa, Magdaleny Ogórek i Janusza Palikota przejdą na Komorowskiego, a wyborcy pozostałych kandydatów zagłosują na Dudę. W takiej konfiguracji z niewielką przewagą Komorowski może wygrać. Ale jest to założenie bardzo optymistyczne. Weźmy na przykład pod uwagę taki wariant - część wyborców Kukiza głosuje na Dudę, ale część decyduje się pozostać w domach - są w końcu ,,antysystemowi’’, a Komorowski reprezentuje system.  Zwycięstwo w takiej sytuacji będzie więc mocno niepewne. Komorowskiemu pozostaje jedynie liczyć na tych, którzy w I turze nie  odwiedzili lokali wyborczych. Tylko że Komorowskiemu brakuje dobrego pomysłu na tę kampanię, tak by przyciągnąć niezdecydowanych. Wydaje mi się, że nie sprawdzi się oklepana strategia straszenia PiS-em, którą posługuje się sztab Komorowskiego, tymbardziej że stoi ona w sprzeczności z głównym hasłem kandydata - zgoda i bezpieczeństwo.  Nie można mówić o zgodzie, kiedy nieustannie szczuje się na kandydata opozycji. Podobnie, nie jest trafnym pomysłem dzwonienie do wyborców i  ,,proszenie’’ o głosy. Jest to dla mnie co najmniej śmieszne, a może być też irytujące. 

Prezydent musi się naprawdę sprężyć, by sięgnąć po zwycięstwo. Zwycięstwo jest bowiem bardzo, bardzo niepewne. Mówienie o tym, że z pewnością wygra jest zaklinaniem rzeczywistości. 

Ostatnia szansa prezydenta to debata. Właśnie trwa w telewizji. Historia demokracji już nie raz pokazała, że o ostatecznym zwycięstwie decyduje to, jak kandydat zaprezentował się w trakcie debaty. 

niedziela, 17 maja 2015, hanna.brygida

Polecane wpisy