Blog > Komentarze do wpisu

Seksizm w sporcie

W przedostatnim numerze Wysokich Obcasów z 7-8 lipca 2018 roku - możecie przeczytać wywiad z  bramkarką amerykańskiej drużyny piłki nożnej - Hope Solo.

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,23622094,rebelia-hope-solo-jak-amerykanska-bramkarka-walczy-o-rowne.html

 

Bohaterka wywiadu wskazuje na nierówne traktowanie kobiet w sporcie - dyskryminację i seksizm. Hope Solo jako przykłady na to wymienia znacznie niższe zarobki piłkarek w porównaniu z zarobkami piłkarzy, gorsze warunki trenowania i opieki, lekceważące traktowanie. 

O tym ostatnim świadczy chociażby używanie słowa dziewczynki w stosunku do wybitnych zawodniczek - mistrzyń olimpijskich i świata:

 

,,W US Soccer bardzo długo nazywano nas ,,dziewczynkami'', a przecież nie grałam w reprezentacji Stanów Zjednoczonych dziewczynek, tylko kobiet. Ludzie mi mówią, że robię z igły widły. Wcale nie, po prostu przez takie małe rzeczy ludzie naprawdę traktują nas jak dziewczynki. Sadzają nas w klasie ekonomicznej w samolocie, nie pozwalają nam negocjować naszych zarobków''. 

 

,,Przez 20 lat jako osoba zatrudniona przez federację byłam świadkiem nierówności widocznych na co dzień. Kobiecy zespół miał kiepskich lekarzy, więc prosiłyśmy o lepszych. Dowiedziałam się, że mężczyźni mają czterech masażystów, my miałyśmy jednego na ponad 20 zawodniczek.  Brakowało dla nas boisk, szatnie były w strasznym stanie. Nie było pieniędzy na hotele, loty, diety.

Od dziecka chciałam być zawodową piłkarką. Miałam w sobie tyle pasji i zacięcia. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że w przyszłości moje możliwości będą ograniczone. Kiedy wreszcie zaczęłam grać w reprezentacji, rozejrzałam się i zaczęłam zadawać pytania: dlaczego faceci lecą wyczarterowanym samolotem, a my ściskamy się na środkowych siedzeniach klasy ekonomicznej? My wygrałyśmy mundiale, olimpiady i to dla nas nie ma pieniędzy na samolot? A my nie tylko zdobyłyśmy te trofea, ale jeszcze przy okazji przyniosłyśmy federacji więcej pieniędzy niż mężczyźni, miałyśmy większą oglądalność [finał mundialu kobiet w Kanadzie, Japonia kontra USA, pobił rekord oglądalności meczów piłki nożnej w historii USA]. Trudno mi było to zrozumieć, dlatego przez te 20 lat w reprezentacji wierciłam im dziurę w brzuchu. (…) Po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że nic się nie zmieni, jeśli przez cały czas będziemy grzecznie prosić. Dawali nam tylko tyle, żebyśmy siedziały cicho''. 

 

,,Kiedy przeprowadziłyśmy analizę, okazało się, że zarabiamy 25 proc. tego, co zarabiają mężczyźni''.

 

 ,,Pieniądze za kontrakty dla kobiet to grosze w porównaniu z mężczyznami. Jestem bardziej rozpoznawalna na świecie niż Tim Howard, bramkarz męskiej reprezentacji, a mam niższy kontrakt z Nike. Dodam, że pracowałam dla nich więcej - miałam więcej sesji zdjęciowych, więcej spotkań''. 

 

''- Czy wasi koledzy wspierają waszą walkę o równe płace? 

- Wydaje mi się, że czują się zagrożeni, bo kiedy prosimy o równe płace, automatycznie porównuje się nasze statystyki. A prawda jest taka, że my odnosimy sukcesy, a oni nie. Wygrałyśmy olimpiadę, mistrzostwa świata, a oni nie''.

 

A i z polskiego podwórka możemy podać wiele przykładów na seksizm w kobiecym sporcie.

Przede wszystkim w polskim sporcie można zauważyć infantylne i protekcjonalne traktowanie zawodniczek.

O Agnieszce Radwańskiej, wybitnej polskiej tenisistce dziennikarze pisząc o niej bardzo często pozwalali sobie na użycie zdrobnienia Isia. Jest to infantylizowanie zawodniczki, traktowanie jej jak dziecko. 

O drużynie polskich siatkarek, mistrzyniach Europy mówiło się Złotka. Nie mistrzynie tylko właśnie złotka. Język ma znaczenie. Słowa wartościują, oceniają, mają różny wydźwięk. Zdrobnień najczęściej używa się w kontaktach z dziećmi. Mówienie o znakomitych polskich siatkarkach jest ich infantylizowaniem, a to pociąga za sobą lekceważenie i protekcjonalne traktowanie. I tutaj dotykamy problemu. Dla kogo z was w owym czasie to określenie wydało się być niestosowne? Czy wyczuliście, że coś jest nie tak? Podejrzewam, że nie. Bo seksizm jest niewidoczny, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że mamy z nim do czynienia. Pamiętam w trakcie spotkania rodzinnego gdy rozmowa toczyła się na temat sportu, mój mąż zagaił  do swojej kuzynki, wielkiej pasjonatki siatkówki: 

- Ale mnie denerwują ci dziennikarze mówiąc ciągle Złotka. Cy nie uważasz, że jest to infantylne i głupie? 

Kuzynka, z lekkim wahaniem odpowiedziała: - Nie, nie sądzę, mi to nie przeszkadza. 

 

W największym stopniu to infantylizowanie zawodniczek  miało miejsce w trakcie minionych igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Co zdumiewa, zważywszy na to, że to kobiety zdobyły dla drużyny polskiej zdecydowaną większość medali - na 11 aż 8 medali Polska zawdzięczała  zawodniczkom. 

Przypomnijmy: 

Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj wywalczyły złoto w wioślarstwie,

Anita Włodarczyk została mistrzynią olimpijską w rzucie młotem, 

wice-mistrzynią olimpijską w kolarstwie górskim została Maja Włoszczowska, 

Marta Walczykiewicz wywalczyła srebrny medal w kajakarstwie, 

a brązowy medal zdobyły: 

Beata Mikołajczyk i Karolina Naja w kajakarstwie, 

Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Joanna Leczyńska, Maria Springwald w wioślarstwie, 

Oktawia Nowacka w pięcioboju nowoczesnym,

oraz Monika Michalik w zapasach. 

A z panów po medale olimpijskie sięgnęli: 

Piotr Małachowski w rzucie dykiem (srebro),

Wojciech Nowicki w rzucie młotem (brąz),

Rafał Majka w kolarstwie (brąz).  

 

Maja Włoszczowska, srebrna medalistka igrzysk tak została przedstawiona przez jednego z komentatorów sportowych: ,,drobniutka, mała, biało-czerwona pchełka pomykająca do przodu''. O biegaczce Joannie Jóźwik dziennikarze mówili Joasia  i podobnie o oszczepniczce Marii  Andrejczyk, która stała się Marysią. W odniesieniu do męskich zawodników zdrobnień nie używano - przykładowo wicemistrz olimpijski Piotr Małachowski nie był nazywany Piotrusiem. 

 

Na szczęście taki sposób przedstawiania kobiet w sporcie powoli się zmienia. O ostatniej zwyciężczyni juniorskiego Wimbledonu, nadziei polskiego tenisa - Idze Świątek dziennikarze nie pisali ,,Idziunia'', ale adekwatnie ,,królowa'' chcąc podkreślić jej niesamowite osiągnięcie.

 

https://sport.onet.pl/tenis/wimbledon/wimbledon-iga-swiatek-po-wygranym-turnieju/b1spdvc

 

Igrzyska bezpośrednio z  Rio dla Telewizji Polskiej komentowało w sumie 19 osób - wszyscy to mężczyźni. Przekaz był więc nieco wypaczony, przesycony seksizmem. Oprócz infantylizowania kobiet zwracano uwagę na ich wygląd, podkreślano atrakcyjność fizyczną, tak jakby igrzyska miały być konkursem piękności Miss World. Według komentatorów Oktawia Nowacka jest ,,piękna i dobra'', a biegaczka Ewa Swoboda ,,jest nie tylko uroczą i sympatyczną dziewczyną, ale też wspaniałą zawodniczką''. 

 

Hanna Urbaniak, Włoszczowska to ,,biało-czerwona pchełka'', Gazeta Wyborcza 24 sierpnia 2016.

http://wyborcza.pl/1,75968,20589156,rio-2016-wloszczowska-to-nie-bialo-czerwona-pchelka.html?disableRedirects=true

Kalina Błażejowska, Co słychać w Rio, Tygodnik Powszechny nr 35, 28 sierpnia 2016. 

 

W przypadku praktycznie każdych większych zawodów rangi europejskiej lub światowej w różnych mediach, najczęściej elektronicznych, tworzy się ranking zawodniczek. Bynajmniej nie w kategorii, która z nich ma największe szanse na medal.  Nie liczy się zatem ich trud, wytrwałość, ciężka praca, sukcesy na polu sportowym, ambicja. Te sprawy schodzą na plan dalszy - na pierwszym miejscu stawia się urodę zawodniczek, ocenia atrakcyjność fizyczną. Jest to seksizm w czystej postaci - przedmiotowe traktowanie kobiet - dla mnie jako feministki nie do zaakceptowania. 

 

http://ofsajd.onet.pl/dziewczyny/rio-2016-wybieramy-najpiekniejsza-reprezentantke-polski/ygt91p

http://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/619613/poznaj-najseksowniejsze-zawodniczki-ktore-wystapia-podczas-igrzyska-w-rio-sa-pol

 

Na szczęście tego rodzaju podejście do kobiet w sporcie również zaczyna się zmieniać. Co raz więcej osób dostrzega w tym obciach i niestosowność. Nie wypada już zamieszczać list najseksowniejszych zawodniczek lub kibicek. W trakcie ostatniego mundialu w Rosji agencja Getty Images opublikowała galerię ,,Najgorętsze fanki na mundialu''. Spotkało się to z krytyką w mediach społecznościowych, w rezultacie agencja galerię usunęła i przeprosiła.

 

Michał Szadkowski, #MeToo na mundialu, kobiety nie mogą pracować, Gazeta Wyborcza, 14-15 lipca 2018 roku. 

http://wyborcza.pl/7,154903,23671455,metoo-na-mundialu-kobiety-nie-moga-pracowac.html

wtorek, 17 lipca 2018, hanna.brygida
Tagi: seksizm

Polecane wpisy